Czasem słońce, czasem deszcz…

Już nie wiem co gorsze – wyjście z klimatyzowanego biura na ponad 30 stopni upału, czy wyjście z klimatyzowanego biura wprost w ulewę?😉

System operacyjny pewnego producenta na M przez 8h dziennie, skutecznie odbiera ochotę na zabawę własnym komputerem po powrocie do domu. Z kolei poranne wstawanie odbiera po pewnym czasie ochotę na nocne dłubanie w systemie. Bynajmniej, nie jest to żaden post pożegnalny, z resztą blog ten od samego początku był bardziej pożyteczny dla autora niż czytelników😉, po prostu z braku eksperymentów, brak również kolejnych wpisów. Sidux po prostu się aktualizuje (choć już niedługo pod inną nazwą (nie)stety) – jednym słowem nudy.

Udało mi się w końcu założyć konto na githubie, gdzie zamierzam składować swoje konfigi i skrypciki. Co ma swoją drogą zmusić mnie w pewien sposób do przepisania ich/poprawienia na tyle, żeby nadawały się do publikacji😉.

Ten wpis został opublikowany w kategorii default. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s