Jak zwykle obiecałem sobie, że z aktualizacją do nowej wersji poczekam choć kilka dni…

Oczywiście nie poczekałem…

Pakiety właśnie się ściągają (ok 1 giga, 1423 pakiety), idzie to jak krew z nosa (ale po co czekać aż serwery odzyskają wydajność).

Póki co jedyne co rzuciło mi się w oczy to brak wśród pakietów do zainstalowania domyślnych odtwarzaczy muzyki/filmów. Miła odmiana, mniej będzie do sprzątania po aktualizacji (do naprawy będzie pewnie duet flash + java, no chyba, że w repo pojawiły się wersje 64 bitowe).

[edit]
Mam dość, prawie 2h ściągania, a nawet 1/3 nie ma. Tym razem poczekam, aż serwer główny ochłonie.

c.d.n. (ale już nie dziś ^__^)

[edit 30/10/2009]
Carno vs aktualizacja runda 2.
Dziś już prędkości są zadowalające. Wygląda więc na to, że aktualizacja dojdzie do skutku.

[edit]
No i po aktualizacji. System wstał. Czas posprzątać śmieci (xsplash, theme gdm’a itp). Chwilowo bez przykrych niespodzianek.

2 Komentarze

  1. to ja już wolę w nocy (tak, kilka godzin to potrwa) pobrać płytkę i potem zainstalować na czysto, będzie szybciej :P

  2. No właśnie obraz poszedł w 15 minut. Przy aktualizacji jednak chwilowo wymiękam, nie mam zamiaru spędzać nocy w robocie.


Napisz komentarz

*
*